Informacje

  • 26 czerwca 2026
  • wyświetleń: 6701

[FOTO] Ekstremalny poziom głupoty. Odpalali auto na kable, na lewym pasie S-1!

W piątek, 26 czerwca około godziny 12.30 patrol bielskiej drogówki interweniował na trasie S-1 między węzłami Lipnik i Mikuszowice (droga w stronę Żywca). Na skrajni lewego pasa zatrzymał się samochód marki Volkswagen Caddy, który uległ awarii. Ta historia mogła skończyć się tragicznie.

WhatsApp Image 2026 06 26 at 12.27.26
fot. nadesłane przez czytelnika


Kobieta wymachiwała do przejeżdżających pojazdów. Znalazł się jeden kierowca, który postanowił zareagować. Jego postawa jest godna pochwały, bowiem trzeba sobie pomagać. Trzeba jednak patrzeć na bezpieczeństwo, a tutaj tego zabrakło. Mężczyzna doszedł do wniosku, że w VW Caddy są problemy z zasileniem. Zaparkował więc swojego VW Passata na lewym pasie drogi ekspresowej równolegle do zdefektowanego auta i beztrosko zajął się podłączaniem kabli rozruchowych. Na to wszystko najechał patrol drogówki. Policjanci nie pozostali obojętni. Też pomogli... rozgonić towarzystwo i zadbać o bezpieczeństwo uczestników interwencji oraz pozostałych kierowców poruszających się obwodnicą.

Kierowca Volkswagena Passata, który chciał pomóc został odesłany w dalszą drogę. Okazało się, że Volkswagena Caddy nie uzdrowi magiczny zastrzyk prądu. To wrak, który nie powinien poruszać się po drogach. Auto było w tragicznym stanie technicznym (m.in. montaż lamp za pomocą drutów). Policjanci wycofali wóz z dalszej eksploatacji i wezwali na miejsce lawetę. Kierująca pojazdem, 39-letnia mieszkanka Warszawy została ukarana mandatem za poruszanie się pojazdem w fatalnym stanie technicznym, który dodatkowo nie miał ważnego przeglądu. Dodatkowo będzie musiała pokryć koszty lawety, która w trybie pilnym została wezwana na drogę ekspresową.

2026 06 26 12 55 28 WhatsApp
fot. nadesłane przez czytelnika


Kobieta jechała ze stolicy na dzisiejszy festiwal Męskie Granie do Żywca. Policjanci apelują o zdrowy rozsądek. Sprawny samochód to podstawa bezpiecznej podróży. Ponadto jakiekolwiek zatrzymanie się na drodze ekspresowej, nawet na poboczu, to sytuacja skrajnie niebezpieczna. Postój na lewym pasie to proszenie się o śmierć. Tym razem się udało i to być może dzięki temu, że policjanci byli w dobrym miejscu w dobrej porze.

sid / bielskiedrogi.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.